Jeśli myslisz poważnie o inwestycji a nie o uciułani szczęśliwym trafem 1 tysiąca złotych na lipnej podbitce to dam ci radę: Kup jedną akcję, jedź na najbliższe walne zgromadzenie akcjonariuszy, zobacz tych gości od interesów filmowych w Polsce jak siedzą we flanelowych koszulach u natariusza, wtedy podejmiesz decyzję. Ja miałem takie doświadczenie i wiem swoje :)