Ostatnio pojawił się wywiad z prezesem Kruka, który mówił, że są zainteresowani przejęciami, ale czekają na propozycje. Wspominał też o tym, że mniejszym podmiotom będzie trudno konkurować na takim rynku gdzie rządzą duże firmy. W tej sytuacji wydaje się dziwne, że właściciele Vindexusa nie chcą skorzystać z okazji i zmonetyzować swój biznes.
Do końca marca mieli podać plany ekspansji zagranicznej. Wcześniej prezes wspominał, że do końca 2016 roku poda kraj gdzie chcieliby zacząć swoją zagraniczną inwestycję. Jeśli nie poda teraz, to znaczy, że taki biznes nie jest tak bezpieczny jak zakładają. Jaki sens w takim razie skupiać się tylko na Polsce, skoro tu, po odbudowaniu się GetBacku, nie będzie już szans na rozwój biznesu?
Jest niepowtarzalna okazji zostać przejętym za bardzo dobre pieniądze. A oni nie wydają się zainteresowani. Niski wskaźnik c/z utrzymujący się od dłuższego czasu pokazuje, że duzi inwestorzy nie będą wyceniać spółki wyżej. A w przypadku przejęcia mielibyśmy 15-18 zł za akcję.