Klasyka rynku, podbicie przed wodospadem.
Przez kilka dni jest bez handlu, po czym niesamowicie duże obroty - idzie do góry, mimo fatalnego raportu sprzed tygodnia... Po czym łupnie i w okolicach 2.00-2.20 się zatrzyma.
Mi to wygląda, że ktoś próbuje rysować wykres dla technicznych, a nie dla fundamentalistów :-)
Należy pamiętać, że Bockbridg'owi zaraz zakończy się blokada na sprzedaż, i jest szansa, że zacznie porządnie sypać. Żeby poniżej 2.00 zł nie spadło, o to trzeba walczyć. Więc im bardziej teraz się podbije, tym większa szansa na obronę pozycji 2.00. Grajmy na wzrosty, żeby się nie obudzić z ręką... na "S".