Trzeba być dobrej myśli. Mirbud już nie raz zaskakiwał, choćby wzrostami po pożarze Marywilskiej, więc może i tym razem nie będzie tragedii. Jeśli przegrajq w sądzie, szybko zapełnią portfel zamówień, być mise bardziej korzystnych. Współczuję tak po ludzku osobie odpowiedzialnej za ten błąd.