Dla mnie nie ma znaczenia po ile Atlantis nabył akcje ATS Energy. Ważne jest natomiast to, że sprzedał je po 15 gr, gdy kurs giełdowy był ponad 30 groszy. Być może zrealizował na tej operacji zysk, ale co z tego, skoro ten zysk mógł być ponad dwukrotnie większy. Jak dla mnie to jest ewidentne działanie na szkodę spółki.
Co do przełożenia wyceny Omenix na kurs FonEco pozwolę sobie przywołać ponownie sytuację Atlantisu. Otóż, swoją drogą faktycznie absurdalna, olbrzymia kapitalizacja ATE nie ma żadnego przełożenia na kurs akcji Atlantisu. Dlaczego tutaj ma być inaczej?
Co do K-Protos i Chemosu, przecież wystarczyło, żeby FonEco wymienił warranty na akcje i je po prostu albo sprzedał albo wykazał zysk z ich przeszacowania. Po co ten Omenix, który owszem będzie miał dobre wyniki, ale te wyniki powstaną wyłącznie kosztem wyników FonEco?