Ja zaś nie rozumiem takich "chciejów" jak ty. Nie piszę głupot jak tu wspaniale będzie, a pisze jak jest i jak było.
- a jak będzie, to nie wiem (?) - historia tej spółki pogrążyła już nie jednego, pociągający za sznurki manipulują i nie wierzę w ich szczere intencje, a ty przyklasku sugerujesz innym, że zrobią tu wspaniały interes - może zrobią i fajnie, a jak udupią to się już nie wychylisz...