Miłe Panie.
Prywatny żłobek, to "poważna sprawa" (?). Piszę dlatego, ponieważ kończę opracowywanie któregoś z kolei biznes planu na założenie żłobka, lub przedszkola.
Jeśli przeskoczycie Miłe Panie idiotyczne przepisy i podwyższycie sufit o 0,5 metra, oraz poszerzycie klatkę schodową, to... wystawię Wam Panie dyplom Superracjonalizatora.
Ale zawsze mówię, że jeśli nie chcą mnie wpuścić drzwiami (jak należy), to "wchodzę oknem, ścianą, przez sufit, podłogą"...
Powodzenia życzę.
mirgag (CoM-TexT)