Nie wiem, czy to takie istotne, czy w akcjonariacie jest ING czy inny fundusz.
A jezeli jest to istotne, to dlaczego? Co takiego robi ING? Moge sobie wyobrazic, ze sa w stanie sami sobie wbic noz w kolano i sprzedawac akcje po niskiej cenie, chociaz mogliby zarobic duzo wiecej. No ale to ich sprawa.
Jak na razie to nie widze, zeby ktos na sile pozbywal sie akcji.
To co jednak rzuca sie w oko, to blokowanie kursu. Tylko po co?
Dlaczego ktos blokuje kurs i to za wszelka cene, wywalajac czasami po 3000 sztuk???
To przeciez widac, ze nie chodzi o sprzedaz akcji tylko o blokowanie.
Bo gdyby chcieli sprzedac, to nie uciekaliby z akcjami ani gdy pojawia sie popyt ani na fixingu, tak jak wczoraj.
O co chodzi?