już ci raz pisałem,
pamiętaj, że co dla ciebie jest sufitem, dla innych jest podłogą.
mam ci głąbie zeskanować dowód rejestracyjny i pokazać ?
żaden problem
i nie odzywaj się więcej do mnie, też już ci o tym pisałem.
siedziałeś parę dni cicho i wszystkim było z tym dobrze.
pewnie lizałes rany, bo chyba pierwszy raz w życiu nie kupiłeś w samym dołku.
żałosne