Moim zdaniem jest to kumulacja kilku tematów naraz:
Zwykłe odreagowanie – spadło za nisko, podaż wyparowała, więc kurs odbija na czystym polu.
Lepszy klimat na świecie – geopolityka (Trump, Bliski Wschód) przestała tak straszyć i kapitał odważniej wraca do biotechów.
Konkretne rekomendacje – jak analitycy dają targety 20-90% powyżej kursu, to w końcu musi to zacząć działać na wyobraźnię.
Grzanie pod San Diego – zbliża się ważna konferencja i rynek ewidentnie kupuje plotki pod nowe dane albo newsy z kuluarów.
Wyczekiwanie na partnering – temat flagowca (RVU120) wciąż w grze. Podpisanie kogoś dużego to dla nas całkowita zmiana wyceny.
Kasa bez emisji – spółka ogarnia granty i dotacje, więc nie ma strachu, że nagle zrobią dodruk akcji i nas rozwodnią.
Kamienie milowe – czekamy na przelewy za kolejne etapy badań od obecnych partnerów. To najczystszy pieniądz, jaki może wpaść do spółki.
W skrócie: niska wycena spotkała się z mocnym kalendarzem wydarzeń. Wygląda na to, że rynek w końcu zaczął doceniać to, co przed nami. Popatrz na wolumen z piątku. Tego już nie zbierają hydraulicy z norwegii tylko wieksze podmioty. Ale to tylko luzna opinia gościa o pseudonimie zielony guzik. Polecam poczytać analityków ktorzy podpisują sie pod prognozami pełnym imieniem i nazwiskiem szczegolne ta nowa tekomendacja jest najbardziej na czasie i samemu wyciągać wnioski. Pozdro!