Rozmowa z Misiem to jak pogaduszka z małym dzieckiem! Cały czas tylko się odgraża, że zobaczymy jakie to tutaj będą wzrosty i tak od miesiąca bez żadnych efektów. Zwykłe ble, ble, ble........ nie poparte żadnymi argumentami! Śmieszny z niego inwestor! Ale tacy też musza być .....