Oczywiście.
Głównym udziałowcem spółki jest Carom (Konakov LTD) który na wszystkich swoich spółkach (Satis Group, Bras, Devoran) przez mniej więcej tych samych ludzi i te same podmioty co jakiś czas tworzy (lub kupuje) wizje rozmaitych, niekiedy całkiem dobrych projektów tylko i wyłącznie w celu podbijania i pompowania kursów oraz wciągania drobnego akcjonariatu w pseudo inwestycje.
W spółce Devoran (która co kilka lat zmienia nazwę) w ramach umowy inwestycyjnej podpisanej 17.09.2020 przez Prezesa Romana Całę (który jest umówmy się figurantem, nie ma absolutnie żadnych kompetencji do zarządzania spółką giełdową, nie mówiąc o projektach OZE) ze spółką ASS miała zostać wykonana inwestycja polegającą na wykupieniu spółki ASS która posiada markę Energiale. Do Devoranu wszedł cały zespół ekspertów, niektórych można nazwać wybitnymi (Grzegorz Onicjimowski, Ludomir Duda, Paweł Miller) oraz jako Prezes Wojciech Mazurkiewicz który to wszystko stworzył. Prawdopodobnie wykorzystano markę Energiale aby podbijać kurs w celu zarabiania. Im bliżej wykonania umowy inwestycyjnej, tym bardziej okazywało się, że główny akcjonariusz nie chce budować żadnych domów, co więcej na podstawie precedensu przez kolejnego figuranta, byłego członka rady nadzorczej (i byłego już chyba prawnika) Radosława Grabosia wywalili zarząd, a Rada Nadzorcza widząc olbrzymi przekręt po kolei podaje się do dymisji. Na ten moment odszedł Paweł Miller oraz prezes WM (odwołany na podstawie niczym niepotwierdzonych papierów). Do wykonania umowy jeszcze 10 dni ale widać, że projekt Energiale prawdopodobnie pójdzie swoją drogą, bo jest zbyt dobry żeby marnować go na mariaże z oszustami. Być może, jeżeli z Energiale w Devoranie nie wyjdzie za miesiąc zobaczymy tu 'cuda niewidy' i kolejne budowanie wizji bez chęci jej wykonania. Nazwiska osób odpowiedzialnych przewijają się tu co chwilę, nie umieszczam ich w tym poście bo po pierwsze są powszechnie znani wraz ze swoją renomą, po drugie zależy mi na nieusuwaniu tego posta. Pozdrawiam.