Mnie zastanawia skąd się urwał dds? Szkoda odpisywać na jego puste wpisy, które niczego nie wnoszą. Ale co tam Niki ma kompana.
A dds w jednym z postów napisał, że obserwuje spółkę od roku. Więc albo wcześniej pisał pod innym nickiem, albo nagle się obudził i postanowił pisać głupoty. Domyślam się, że wisi na haku i kwiczy. Do tego ma 100% portfela w BDG, więc nie ma jak wyjść i nie ma czym grać na innych spółkach, które rosną. Stąd ta frustracja.