Czemu szkoda. Kto miał głowę na karku to nakupił i teraz jest zadowolony. Ale TIM to dalej jeszcze dobry deal aby dokupować. Rok temu był skrajnie niedowartościowany, teraz jest po prostu niedowartościowany. Do końca roku jak będą takie wzrosty (a wiele na to wskazuje że mogą jeszcze przyspieszyć) to może 40 zł zaatakować. A w przyszłym roku przy kontynuacji trendu biznesowego będzie się kierował w stronę historycznych maksimów. W końcu teraz realizuje się to, czego obietnica wywindowała kurs ponad 60 zł - więc czemu miałoby się to nie powtórzyć skoro teraz to już nie obietnica a fakt?