dla mnie ewidentnie ktoś próbuje zwalić papier na ok 180 ziko. Duża podaż była widoczna już przy pierwszym ataku na 250, większe spadki byłyby już wcześniej, ale poszło info o nowym kontrakcie. Przy śledzeniu taśmy widać, że kurs uwala głownie jedna osoba, której zależy na korekcie, a nie na sprzedaży po najwyższej możliwej cenie. Imho sytuacja zdrowa dla wyceny, nic złego się nie dzieje, zwykła próba wywołania paniki, a potem jedziemy na 300. z 30 na 250 w parę miesięcy... korekta się należy