Nie uważam, że to proste i nigdzie tak nie napisałem, więc zaprzestań insynuacji proszę. Uważam tylko za śmieszne strzelanie a później uzasadnianie to np. jak tutaj argumentem "a co to jest 4 miesiące dla inwestora długoterminowego ??? ". Równie dobrze mogę powiedzieć teraz, że do końca roku będzie 200 czy też 300 i później się podniecać, że trafiłem na połowę 2015. Grunt to wiedzieć kiedy kupić/sprzedać.