Tutaj systematyczny rozwój spółki, któremu towarzyszy regularne pojękiania niezadowolonych. A na balonach straty gonią straty i wielki płacz, rozpacz i zgrzytanie zębów, gdy nagle pękną. Są takie, gdzie c/wk przekracza nawet 100, a regularne straty nie przeszkadzają, by notowania rosły jak szalone, nawet dziś. Ja zdecydowanie wolę nasz wariant. Ale jest wolny wybór nikt nikogo do niczego nie zmusza.