Chłopie, szansa jest. Ale przeważnie spółka w takiej sytuacji wylatuje z giełdy. W tej chwil nie chcesz pogodzić się ze stratą, bo wdepnąłeś, a potem uśredniałeś. Jeśli mogę ci coś poradzić, to zaprzestań uśredniania. Po drugie - zdecyduj, czy wychodzisz ze stratą, czy czekasz i modlisz się o cud. Cuda się zdarzają. Częściej jednak spółki są zaorywane, a akcjonariusze tracą wszystko.