Delikatnie mówiąc, ja napisałem o konkretnej sprawie, jaką są przeterminowane należności. Nigdzie nie napisałem nic o fundamentach i radzę czytać ze zrozumieniem. Rozważania w stylu "fundamenty", albo też"szemrane interesy prezesa" mnie mało interesują, jeśli nie masz Pan żadnych konkretów, czyli wyliczeń. Ja na przykład w odróżnieniu od Pana coś takiego podałem.