Spółka kisiła się wiele lat, tu już każdy to posprzedawał... Do zwiększenia płynności muszą zwiększyć obroty i zainteresować spółką. Ciężkie zadanie - pewnie będą najpierw wzrosty ogromne, żeby pobudzić obroty i zainteresować ponownie spółką. Później po korekcie można wchodzić, teraz ryzykownie trochę. Z drugiej strony kilka dobrych kwartałów z wynikami i to może pójść na kilkadziesiąt zł. Kapitalizacja na dzień dzisiejszy jest śmiesznie tania