Przecież to jest standard na naszym bananie. Sprzedajesz słupowi powiedzmy po 3zł (przy kursie 6), robisz podbitkę (espi o zwrocie) aby słup zarobił na zapas (sprzedaje np. połowę). Teraz drugą połową zbija do ustalonego kursu (najcześciej lekko powyżej okolic all time low ale na tyle aby ulica przestraszyła się, że poleci grubo niżej i zbierasz sobie). Potem robisz piękne espi, np. multi, zakup akcji, ujawnienie się funduszu (często tego słupa co dostał wcześniej), nowa gra. Kurs podbijasz o kilkaset procent. Jak jest euforia to ubierasz... powtarzasz. Jeżeli sam Trump tak robi na największą skalę możliwą i każdy to wie, to co myślisz, że na Gpw nie robią? :D Albo się podłączasz i korzystasz albo sprzedajesz na dołku kupujesz na euforii. Myślisz, że za freeko tutaj siedzą całe dnie nawet w nocy w weekendy ludzie wymyślając że za 3 miechy bankrut? Każdy co ma trochę doswiadczenia z giełdą to wie, świerzaki są do przemielenia :)