Moim zdaniem Morawiecki niewiele się różni od Tuska. Uwala polskie spółki z równą skutecznością i to w dziedzinie, którą przedstawiał jako priorytetową dla kraju - elektromobilności. Sprzedał Solarisa, prawie wykończył Ursusa, a wyratował marny Autosan, który nawet pod parasolem rządowym sobie nie radzi. Spółce trzeba pomóc ZANIM będzie katastrofa. Bo m.in. ucieka potencjał ludzki. Tak samo, jak teraz się dzieje w Ursus Busie. PFR czy NCBiR, to chore organizacje, nie działające w szerokim i długofalowym interesie państwa. Zepsuć łatwo, odbudować - bardzo trudno.