Powiem wam, że samo przesuwanie premier jest norma, i nie mam z tym problemu, szczególnie jeśli chodzi o miesiąc czy kwartał. To właściwie beż różnicy. Dla mnie problemem jest niepewność i sam fakt, że muszę się domyślać. Nie wiem jak w pyramid, ale u mnie w firmie dużo wcześniej wiadomo że nie spełnimy jakiegoś terminu, na pewno nie mówi się klientowi na 2 tygodnie przed. To że nie wydadzą w kwietniu, powinni wiedzieć już na początku marca.
Nie wątpię że ciężko pracuja, bo widziałem commity nawet i w święta. Po prostu nie ma sensu mówić codziennie, że coś będzie na jutro.