Na mieście mówią, że Wizjoner chciał budować bodajże parking podziemny na terenie obejścia jednego z kościołów w centrum Poznania i w swoim czasie podobno był częstym gościem kurii metropolitalnej w Poznaniu. Być może nadal ma chrapkę na tę inwestycję i stąd udzielanie się w parafii?