Albert to wieszcz nad wieszcze. Giełdowy guru papieru toaletowego GPW. Jego rekomendacje są celne jak strzała w kakałło. Analizy techniczne - profesjonalne - jak u bieda mechanika za rogiem... To mistrz GPW o krul analityków. Do tego CEłO tego czegoś. Kurde, może on powinien się przebranżowić? Jak myślicie?! Sortowanie słomy, wyciąganie krzywych gwoździ z palet albo ganianie krów po pastwisku? Odpowiadajcie w komentarzach.