A on (parkietowiec vel technik - nieomylny strateg z forum parkietu) ma jak sam napisał ponad 200K papieru (zebranego pewnie ze średnią powyżej 60-70 groszy) i jedyny nie dał się omamić zapewnieniom zarządu.
Ja nigdy nie byłem długoterminowym akcjonariuszem KCSP. Miałem to szczęście, że parę razy wchodziłem i wychodziłem. Zwykle na plusie. Ostatnio sprzedawałem po 60-64 grosze akcje zebrane w okolicach 50 i potem po informacji o emisji resztkę ponownie zebranych akcji sprzedałem o 9 rano właśnie parkietowcowi (technikowi) w okolicach 50 groszy. Pamiętam, jak mnie wtedy pouczał, że jakbym tak rozczytywał informacje o emisji na KOVie, to daleko bym nie zajechał. I kto miał rację? Ja teraz odkupuję swoje akcje nawet po 26 groszy.
I bzdurą jest, że zawsze byłem optymistą, bo wielokrotnie krytykowałem spółkę. Kiedy za czasów "wielkiego Mariana" były organizowane akcje upychania towaru (najpierw po 1,50, potem 1,20 i w końcu największa, wielodniowa po złotówce, to wszystkich przed tym ostrzegałem. Można to łatwo sprawdzić na forum parkietu. Potem miałem sporą przerwę i wróciłem kilka miesięcy temu kiedy zbierałem akcje poniżej 50 groszy i sprzedawałem po 60-64. Wszystko jest udokumentowane wpisami na forum parkietu.
Więc jak komuś coś zarzucasz parkietowcu, to najpierw racz spojrzeć w lustro, bo jesteś najbardziej obłudną osobą na forum. Ja w przeciwieństwie do ciebie nigdy nie uciekałem się do manipulacji kursem polegającej na maksymalnym obrzydzaniu ludziom spółki na obu forach i wyśmiewaniu się z innych akcjonariuszy, po to żeby potem samemu tanio skupować. Problem w tym, że skala spadków również i ciebie zaskoczyła i w swojej "przebiegłości" sam siebie ubrałeś.
A informacje mam takie, jakie może mieć każdy z akcjonariuszy, tylko tak się składa, że tylko mnie jednemu chce się czasem ruszyć tyłek na walne albo na rozprawą w WSA.