No to i ja dorzucę kilka słów o Expanderze.
Przepracowałem prawie 2 lata i faktycznie robiłem już za weterana :) Najlepiej było na spotkaniu integracyjnym, gdzie spotykałem po roku czasu 2-3 osoby ze szkolenia wstępnego, które liczyło 16 osób.
Z aktywnym pozyskiwaniem klientów to nigdy nie biegałem z ulotakimi ani nie dzwoniłem po książce telefonicznej. Jedynie baz klientów. Generalie było ok
Praca pozwoliła mi na poznanie wielu ciekawych ludzi (zarówno w firmie jak i klientów), ale zarobki były niskie (podstawa) + prowizja też nie za wysoka.
Pozdrawiam