Dawno nie pisałem tu ale muszę zabrać głos bo na forum pojawili się schizofrenicy. Jeden pisze o mafii z Krakowa drugi u bandzie grubego z Sanoka a tutaj mamy spółkę z perspektywami, prezes jeździ od oddziału do oddziału, otwiera, pozyskuje kontrakty, zdobywa internet, poprawia strategię, z bankiem się dogadał, wołowiny nie odpuszcza. Ludzie tu naprawdę budowane są stabilne fundamenty spółki mięsno - bankowej.