o ludzie, dawno się tak nie ubawiłem. Kupiłem akcje po 500 a są po 100. Idę do sądu po zwrot kasy. No tak przecież każdy wie że akcje na giełdzie to pewny zysk. Jak lokata. Czy ktoś przegrał w kasynie? Postawiłem na czerwone a wypadło czarne i to 4 razy z rzędu! POZEW! Nie wiem czy pozew dla kasyna, dla krupiera, czy dla żony która pozwoliła mi tam iść ale wiadomo - ktoś mnie oszukał!
Drugi powód do śmiechu - ze 20 - 30 osób pisze że się przyłącza ale nie wie do czego. Ale w ciemno wchodzą i by podpisali. To ci, którzy biorą kredyty a potem zdziwieni że bank każe im spłacać. Albo że rata wzrosła.
Jestem prawie przekonany że nie uzbiera się nawet 10 osób które podpiszą się z imienia i nazwiska a nie anonimowych userów - na takim pozwie i wpłacą opłatę.
Jeszcze bardziej jestem pewien że sąd żadnego wniosku nie przyjmie bo musi być sprawca - a sprawcę ściga policja, prokuratura, KNF - tu nawet nie było zawiadomienia - bo i nie ma podstawy.
za to napewno wiem że znajdzie się prawnik który coś napisz bo za kasę to i ja napiszę pozew na kurę że za mało jajek znosi.
Może żeby grać na giełdzie nie wystarczy ankieta z oceną ryzyka tylko potrzebny by był jakiś mini test? Skoro 18 lat i matura to za mało żeby by zrozumieć nawet podstawy zasad giełdy? Jak czytam w tym temacie - że ludzie potracili oszczędności życia bo kupili akcje bo wyczytali na forum że będą po X razy droższe. To przecież takiego człowieka trzeba znaleźć po IP - i ubezwłanowolnić. Toż to stara babcia którą namówili na pokazie na komplet garnków na kredyt jest mądrzejsza niż 99% tych którzy tu piszą o pozwie.