Panie i Panowie redaktorzy Bankier.pl
Dlaczego nie zadacie kilku prostych pytań temu "bankowi" ?
Czy dlatego że żyjecie z reklam tego "banku" ?
Zapytajcie ich:
- dlaczego te "awarie" zdarzają się w chwilach dużego ruchu na GPW ?
- jaka jest prawdziwa przyczyna tych "awarii" ?
- ile reklamacji uznali na korzyść klientów ?
Wszyscy rozumiem że może zdarzyć się nieprzewidziana awaria.
Ale to co wyprawia ten "bank" to kpina z inwestorów i powinien tym zainteresować się KNF i Rzecznik Finansowy.
a pro po reklam.
Jak można reklamować i naganiać klientów na mforex przy tak niewydolnym systemie ?