twoje myślenie przypomina uśrednianie grającego przy spadkach. dokupuje coraz niżej i co chwila kurs ma coraz niżej, aż w końcu pozostaje mu wielkie nic z kapitału i aut jego spółki z notowań. ktoś tu wrzucił wpis: mecenas który podjąłby się prowadzenia waszej sprawy, twierdzi, że sprawy potrwają, pokosztują wiele, a gwarancji nie ma. Skoro chcesz, to płać i lewituj w nadziei. tylko nie zapominaj, że to Polska żądzona nadal przez byłych ubeków i sędziów z tamtej epoki.