porozumienie jest dobre tylko dla wąskiej grupy tych przy korycie, którzy od dawna chcą je przejąć w całości.
Juz kiedyś o tym pisałem, że po zdjęciu spółki z giełdy wszyscy "kluczowi" oddadzą prezesowi ;> za tyle ile on uzna
Na przykładzie ropczyc doskonale widać jak pazerność kilku osób może wpłynąć na kurs spółki.
Przy normalnej uczciwej polityce, bez ciągłego grania w kotka i myszkę kurs byłby na zupełnie innych poziomach z korzyścią dla wszystkich, a w szczególności tych, którzy od d....y strony chcą ten cel osiagnąć.