ciągle jest niżej, a nie wyżej... zerowe zainteresowanie papierem, sprzedają poniżej ceny ostatniej emisji... to jak to nie nazwać bólem i cierpieniem? co z tego, że wolumeny takie jakie są... tu zawsze były takie...śladowe...daje czas papierowi do wiosny 24..., przed grudniem jeszcze strate zrealizować tylko dla niższego podatku.