Dobrze, tylko "spółdzielnia" też po 'ileś' musiała kupować żeby mieć czym obracać.
Akcji jest tyle co kot napłakał. Myślisz że się nachapali po złotówce, czy po 2zł? Pełne wory. I teraz będą pchali po 2,5?
Też ich to kosztowało. Na moje oko jak nachapali pełen worek ze średnią po 2,5 to i tak duży sukces byłby w ich fikołku. I myślisz, że nie pchali po jak największym kursie? To ile tych akcji im zostało żeby pchać po 2,8?
Owszem, ta korekta jest jeszcze logiczna...ale dalsze spadki to już chyba tylko zarząd musiałby pchać żeby się nachapać.
Zobacz na wykres i na wolumen. Gdzie i po ile było brane. I zobacz po ile jest oddawane.
2,9 oddawanie OK...ale jak będzie ktoś puszczał niżej to na pewno nie "spółdzielnia'. Tylko leszcz ze stratą.