Dwa razy ta sama bajka nie będzie już grana... bazując na tym co mamy, kierunek jest znany. Ja osobiście pogodziłem się juz ze stratą, jak nawet będzie bankrut to też przyjmę to z pokorą. Moje życie jest ważniejsze niż pieniądze, akcje, czy Mabion. Mam pracę, mam za co żyć... smutek z jakimś czasem minie. Najważniejsze to nie popełnić ponownie tych samych błędów.