Może to jest w koncu realna wartość spółki, a inne są nadmuchane? Czyli Przy spadkach powinni uciekać do spółek spożywczych jak tarczynski. Sam mam widząc 10,50 nie czuje strachu bo wiem, że spółka ma dobre fundamenty, stabilny rynek, coraz popularniejsze produkty no i dywidenda. Więc będę w miarę możliwości dobierał bo wiem, że nie stracę w dłuższej perspektywie czasowej. Wyzbywaja się chyba inwestorzy, którzy liczą na szybki zysk.