Ten sam błąd popełniony drugi raz już nie jest błędem - to wybór. Moze ta sentencja będzie lepszym komentarzem?
Rok 2022: 19 marca, na dwa dni przed regulaminowym terminem, zarząd informuje o przesunięciu publikacji raportu rocznego na 20 maja (choć ostatni regulaminowy termin upływa 31 maja), zamiast tego w dniu 21 marca publikuje raport kwartalny, a 22 marca informuje o zawarciu umowy z firmą audytorską. Zarząd GPW nie zawiesza notowań, ale w dniu 24 marca nakłada karę upomnienia. Zarząd spółki zatem doskonale wie co trzeba robić i zna obowiązki informacyjne, co udowodnił szybkim działaniem.
Rok 2023: 21 marca, na dwie i pół godziny przed regulaminowym terminem, zarząd informuje o przesunięciu publikacji raportu rocznego na ostatni możliwy regulaminowy termin czyli 31 maja. W dniu 22 marca publikuje raport kwartalny z zaokrągleniami do 3 miejsc po przecinku, ale do dnia dzisiejszego nie informuje o zawarciu nowej umowy z firmą audytorską. Zarząd GPW zawiesza notowania na jedną sesję i nakłada karę upomnienia. Czy prezes uczy się na błędach? Dlaczego pod względem przestrzegania obowiązków informacyjnych jest znacznie gorzej niż przed rokiem?