Jakie to parszywe zajęcie - być trollem na wynajem za głodowe racje. Nawet w lustro spojrzeć nie można wprost, by nie ujrzeć kreatury własnego oblicza. Gdy upada się tak nisko, już do końca swego żałosnego żywota nie można liczyć na podniesienie się i poprawę. W przeciwieństwie do inwestorów, którzy nigdy nie stawiają na jedno pole i wcześniej czy później, zawsze zarabiają...