Spokojnie!
Będzie nowy zarząd to będzie się wypowiadał.
Do walnego wszyscy będą cicho. Stara władza milczy bo nie chce podpaść i liczy na kontynuację współpracy albo na łagodne lądowanie w wypadku odwołania. A nowa władza (jeśli jest szykowana) milczy bo nie ma podstaw formalnych oraz wiedzy o stanie spółki.