Lapidarnie, obecne emisje nie są dla akcjonariuszy, tylko dla spekulantów. Dlaczego ? Bo firma już nie wstanie i nie będzie żadnych sukcesów. Nie może więc zainteresować swoją działalnością ani przyszłych ani obecnych INWESTORÓW. W mojej ocenie technologia jest mało wydajna i prądożerna, ma zastosowanie selektywne do unieszkodliwiania prawdziwie niebezpiecznych świństw. Masowej sprzedaży nie przewiduję, a w obecnej sytuacji nie dam nawet na mszę.
Mentalność kierownictwa Firmy powinniśmy racjonalnie ocenić, kiedy Robert B. chciał oczyszczać piasek w USA po głośnym wycieku ropy naftowej. Wydajność urządzeń nie pozwalała w ogóle podejmować tematu, a budowa prototypu o dużym tonażu była pieśnią przyszłości. Kilku trzeźwych kolegów zwęszyło wtedy pismo nosem i wyszło w porę.
Problemów nie szukajmy w technologii, bo znalazłoby się dla niej właściwe zastosowanie, na którym można by było zarabiać. Problem to zarządzający firmą mitomani z kompleksami.