handryczą się o jakieś pieerrdoołły..
oczywiście wolelibyśmy komunikat że idzie już transakcja.. ale nawet to kichowate wydłużenie utwierdza mnie w przekonaniu, że deal będzie zrealizowany. makarony siedzą w firmie już taki kawał czasu że wszystko co mieli wywąchać to już wywąchali .. niestety fundują nam fazę droczenia się o byle co.. No bo cena za akcję jest ustalona co do grosza , ale pewne aspekty funkcjonowania firmy są do ustalenia. Trochę analogicznie jak ktoś się wprowadza do nowej chaty i targuje z właścicielem czy ta plazma i olbrzymia lodówka zostają czy były tylko na pokaz.