Podałem to jako ciekawostkę, a nie powód do radości, a głównie chodził mi o to, że po raz kolejny nie było o tym nigdzie żadnej informacji. A co do ligi to jak się nie ma coś lubi, to się lubi co się ma. Jak mam czas , to chodzę na Narodowy na mecze, chociaż poziom faktycznie pozostawia wiele do życzenia, ale atmosfera jest ok.