Jedna z nich przyjechała tutaj z Rosji, druga z Ukrainy, jedna mówi, że kocha Polskę, że tu jest jej dom, jest wdzięczna Polsce za wszystko i dziękuje, że z dumą może reprezentować nasz kraj, druga groziła podpaleniami w Polsce, narzeka na Polaków i ciągle zbiera pieniądze m.in. na swoją ochronę.
Urodzona w Moskwie Jekaterina Kurakowa to łyżwiarka, która od 2019 roku startuje w biało-czerwonych barwach. Choć Polska stała się jej domem
różnica bierze się stąd, że jedna to chazarska stepowa upad linka, a druga normalna Słowianka.
Było w legendzie historycznej, Polak Czech Rus, a nie Polak Czech ukrainiec.