Zastanawiam się jak można doprowadzić było spółkę do stanu w jakim się teraz znajduję a mianowicie do braku działalności co powinno być wykładnią akcjonariatu.
Co się stało, główny akcjonariusz sprzedaje akcje to jest w miarę ok gdyż nikt mu tego zabronić nie może w jakich okolicznościach to robi to już nie moje sumienie i nie moja sprawa.
Walne zgromadzenie gdzie brak kworum powoduje straty dla spółki. Nie prowadzenie działalności operacyjnej to jest problem i paraliż i nieprawdopodobne straty co powinno być wyjaśnione przez zarząd bo co jest ważniejsze czy TM sprzedał akcje czy Devo kupiło.
Z mojej oceny jasno wynika gdyby to walne było przeprowadzone nie zgodnie z obowiązującym prawem. Devo i udzie za nim stojący Artur S. Grzegorz S. , Bartosz B. miałoby mój głos ale takowego nie otrzyma gdyż ludzie ci doprowadzili do sytuacji w której spółkę trzeba ratować porozumieniami tak ażeby akcjonariusze mogli się wyprzedać.
Ciekawe ile i jakie nazwiska się pojawią i jakie fundusze związane z globalem lub IDMSA się tutaj odnajdą bo złota i srebra to po tych wydarzeniach to nikt nie kupi chyba że blanka.
Co do kursu "jak odwieszą" to bym poczekał bo pewnie postraszą, a wyjdą i tak po cenie wyższej niż mają średnią.