Taki marazm to normalka - giełdy przebywają w konsolidacjach przez większość czasu. Skoro każdy kupił (a zakładam, że wiekszość forumowiczów ma akcje Madmind) i każdy się już wyprzedał (co miało miejsce po nota bene bardzo udanej premierze Succubusa) to teraz potrzebny napływu nowego kapitału. Bez tego kurs nie ruszy choćby za 2021 rok zaraportowali 10 mln zł zysku i dali info, że robią Diablo V :-)
Marazm wynika też z ogólnej koniunktury na gamingu - półtora roku spółki bez żadnych gier miały od razu wyjściową kapitalizację po 80-100 mln zł (albo i więcej jak Pyramid, który debiutował chyba z wyceną 150 mln zł). Dziś szala przechyliła sie w drugą stronę - sporo firm ma wg mnie normalną wycenę, a niektóre są wręcz niedowartościowane.
Dodatkowy plus, że z każdym dniem zmniejsza się free float. Tak myślę, że realnie w wolnym obiegu może tu być pieć, góra dziesięć procent akcji. Czyli wystaraczy nawet jeden większy kupujący i kurs idzie mocno w górę (choć jak widzieliśmy wczoraj - jeden desperat moze uwalić notowania o 25%)