Ja też mam tłusty minus. Nawet jeszcze bardziej tłusty. Ale teraz ten minus mam wirtualny, natomiast jakbym teraz sprzedał, a za 3 miesiące byłoby 30zł+ to dopiero bym się zachlastał. Nie sprzedałem po 25 z pikiem na 29 to nie oddam po 9, nie oddam po 8 i nie oddam po 7.
Pisałem już gdzieś jak ja widzę uśrednianie. Tym się różni kupowanie gdy krew się leje od łapania spadających noży, że ważne jest czy daną spółkę kupiłbyś za obecną wycenę gdybyś jej wcześniej nie miał? Jak Aquatech leciał na łeb to za żadne skarby nie można było tego dotykać, jak Blirt leci to patrząc na obecną wycenę to gdybym nie miał akcji to kupowałbym. I dlatego ja uśredniam. Oczywiście nie wiem gdzie jest dno, ale może już blisko :)
Niestety uśredniam bardzo delikatnie, bo przez nowy ład mam ogromne koszty na koniec roku więc nie mogę kupić tyle ile bym chciał. Ale i wczoraj i dzisiaj po 250szt. dokupione.
Zieloności i ... cierpliwości