Sfd do niedawna kojarzyłem tylko z forumowego działu doping jako były kulturysta amator. Także zawodowo czy biznesowo nie mam nic wspólnego z branżą fitness czy produkcją żywności czy e-commerce. Zaś sfd jako papier na nc poznałem w lipcu zeszłego roku, tylko zbagatelizowałem wybicie na nim zajęty spółkami covidowymi. Jestem większym swieżakiem niż się wydaje, ale prognozy miesięcznych przychodów mam do tej pory dokładne co do dwustu tysięcy.