Widzę, że co niektórzy patrzą krótkowzrocznie jedynie poprzez kurs notowań. Dla nich najważniejsze jest, że rynek zareagował wzrostem kursu, a co będzie dalej to jest nie ważne. Dług jakikolwiek by nie był nie ma dla nich znaczenia, a jednak dług 500 mln to nie jest to samo co dług np. 50 mln. Obsługa takiego długu nawet jakby został zrolowany pociąga jeszcze większe koszty, które i tak kiedyś trzeba będzie spłacić. A co się stanie jak nowy biznes będzie szedł tak jak miał iść handel stalą, a nie wypalił ?
Wtedy trzeba będzie sprzedać huty za bezcen i ogłosić bankructwo ? Albo może będą poszukiwać nieistniejącego planu B !!!!