POLSKA to byle jaki kraj. Byle jaka polityka, opieszałe sady, pseudo-nadzory pilnujące interesów finansiery i banksterów, 80% zatrudnionych to urzędnicy żerujący na tych, którym się chce.
jEŚLI mISIĄGA NIE DOTKNIE REKA SPRAWIEDLIWOŚCI (NIE WAZNE CZY SEDZIEGO, CZY GANGSTERA), to nie mam złudzeń, że kraj stacza się w otchłań. A jak Putin przyjdzie po nasza ziemię, to palcem nie kiwnę, żeby za nią walczyć.