Dajcie spokój, robotyka będzie się rozwijać, spójrzmy nawet na Czechy, nie będziemy w nieracjonalnej opozycji do postępu, tym bardziej, że za robotami przemawiają efekty.
Takie deprecjonowanie robotów to była raczej chwilowa próba ochrony żeby na wizji nie padło oskarżenie: "no dobrze, ale dlaczego nie finansuje się zabiegów w ten sposób" i forsowanie stwierdzenia, że jakość bez użycia robota jest równie dobra.